NASZA AKTUALNA OBSESJA: NOTESY REDAKTORA.

TRZY OKŁADKI – TO SAMO WNĘTRZE, ALE ZERO NUDY. 

TEN SAM POZIOM REDAKTORSKIEGO SZALEŃSTWA.

Myślisz, że to tylko notesy? To bezkompromisowe narzędzia do zarządzania energią, koncentracją i tempem pracy.

To jedyne notesy, które…

…uczą stawiać kropkę między pracą a życiem.

…przypominają, żeby stawiać półpauzę (nie dywiz!) między kolejnymi zleceniami.

…powtarzają, że takie bezokoliczniki jak jeść, spać, podróżować, kochać to stan idealny, najwyższa forma sprawczości, tryb egzystencji, w którym nikt cię nie odmienia przez deadline’y ani przez oczekiwania.

…ostrzegają, że zlekceważenie kątów prostych przy biurku skutkuje tym, że redaktor
zaczyna przypominać znak zapytania.

…w momentach spadku koncentracji każą podłączać owoce albo orzechy.

…sugerują, że spacer to jedyna metoda znana nauce, aby bez dodatku kofeiny odświeżyć synapsy.

…oznajmiają, że świat w wysokiej rozdzielczości czeka tuż za progiem, posiada teksturę i nie wymaga natychmiastowej adiustacji. 

…każą napinać brzuch i odrywać pięty od podłogi.

….uświadamiają, że „Nie” to pełne zdanie i najskuteczniejszy zabieg edytorski świata. 

…przypominają, że twój organizm nie składa się wyłącznie z kawy.

…podpowiadają, że oddech to naturalna interpunkcja organizmu, najprostszy sposób na uspokojenie składni myśli, dzięki któremu nie padasz trupem przed postawieniem ostatniej kropki.

…zaznaczają, że masz prawo do pracy we własnym tempie i do bycia offline, gdy praca się kończy. …dowodzą, że powinieneś otaczać się ludźmi, którzy nie wymagają żadnych poprawek, szukać relacji, w których tryb korekty jest całkowicie zbędny, i pozwalać sobie na szerokie marginesy w grafiku i w myślach. 

PLANER REDAKTORA DBA O TWOJE PROJEKTY.

NOTES REDAKTORA DBA O CIEBIE.

 

Tak szalonych notesów jeszcze nie było…! Redaktor to zwykły człowiek, tyle że fajniejszy. I bardziej uważny. Ale nawet najuważniejszy umysł potrzebuje czasem resetu, którego nie znajdzie w żadnym słowniku. 

Dlaczego Notes redaktora jest taki szalony?

Bo interpunkcję łączy z kręgosłupem, asertywność – z deadline’ami, a składnię – z planowaniem odpoczynku.

Bo twój organizm traktuje jak system operacyjny – zawiera komendy, których nie powstydziłby się najlepszy programista: od [ALT]+[DEEP]+[BREATH] po [POWER_OFF].

Bo wymusza na tobie ruch – nie pozwala ci zapomnieć o prostowaniu pleców, a takie alerty jak [SPINE_COMPRESSION] przeprowadzają Cię przez serię mikroćwiczeń, które pomogą zachować pion w świecie pełnym nie tylko krzywych metafor. 

Co znajdziesz w środku?

120 stron przestrzeni zaprojektowanej na twoje notatki, plany i mapy myśli.

Definicje, które odczarowują redaktorską codzienność (przykładowo – taką: „PRIORYTET. Potrafi dominować, więc wybieraj mądrze. Wiedza, że realizacja twoich celów jest ważniejsza niż prośba o szybką korektę w piątek o 21.00. Uwaga: jeżeli w twoim grafiku wszystko ma status priorytetu, pora na rzetelną selekcję zadań”).

System skrótów klawiaturowych dla przemęczonego mózgu (takich jak: „[RAM_LOW] [WYJDŹ NA SPACER!]” czy [BLUE_LIGHT_OVERLOAD] [SPÓJRZ NA COŚ ZIELONEGO!]”.

Praktyczne przypomnienia o nawadnianiu, o uśmiechu i o regeneracji, która uruchamia się wyłącznie poza plikiem tekstowym. 

Dla kogo?

Dla redaktorów.

Dla korektorów. 

Dla wszystkich, którzy niekiedy tak intensywnie pracują nad tekstem, że ich ciała kształtem upodabniają się do znaku zapytania.

Dla każdego, kto natychmiast po zamknięciu laptopa chce odzyskać status osoby cywilnej.

Z PLANEREM REDAKTORA DBASZ O PRACĘ Z TEKSTEM.

A Z NOTESEM REDAKTORA DBASZ O SIEBIE.